poniedziałek, 30 listopada 2015

Od Maksa

Nie podobał mi się ten cały Alex. Nie wiem dlaczego wydawał mi się podejrzany. No bo po co on tak na prawdę tu przyjechał? Jako że my, hybrydy opiekujemy sie całym miastem.. musiałem go sprawdzić. A co jeśli to on morduje te niewinne osoby?
Przed 18 skończył zmianę. Ja też się postarałem do tego czasu wyrobić by być już wolnym. Szybko sie w szatni przebrałem i wsiadłem na swój motor. Pojechałem za nim.. ale nie jestem taki głupi.. skręciłem w drogę która prowadziła do mojego i moich przyjaciół domu. Zaparkowałem przed domem motor i przemieniłem się w wilka. Podążając tropem dotarłem do domu tego podejrzanego typa. I wtedy zobaczyłem go z Alaską. Ona sie z nim umówiła.. i to w dodatku u niego w domu. Trochę to zabawne. Dopiero co go poznała.. no chyba że znali się jeszcze przed jego przyjazdem tu.
Cieszyłem sie że jedna z zalet bycia hybrydą było to ze nie miałem zapachu charakterystycznego dla wampirów, wilkołaków czy czarownic. Inne istoty.. po prostu mnie nie wyczuwały. Tylko pod postacią wilka.. ale wtedy pachniałem dla nich po prostu.. jak wilk. Więc bezpiecznie mogłem się zbliżyć na skraj lasu. Zobaczyłem ich przez okno. On stał przy oknie. Podszedł do niej jednak po chwili wrócił do okna... i wtedy ona się na niego "rzuciła". Zawarczałem mimowolnie. Całowali się.. Nie chciałem tego oglądać. Stwierdziłem ze nic tu po mnie i po prostu wróciłem do swojego domu. Życie Alaski to nie mój problem.

***

W domu stwierdziłem że zrobie porządki. Najpierw zacząłem od mojego pokoju. Ze strychu przyniosłem puste pudła. Wkładałem w nie stare lub niepotrzebne rzeczy. Znalazłem mnustwo zdjęć. Byłem na nich ja i moi bliscy. Id dziecka przyjaźniłem się z resztą hybryd więc to logiczne że miałem z nimi troche zdjęć. Już wkladalem je do pudła kiedy mój wzrok natrafił na jedną z fotografi. Byłem na niej ja i jakaś dziewczyna. Dopiero po chwili uświadomiłem sobie źe to Alaska. Nie pamiętałem kiedy i w jakiej sytuacji zostało to zdjęcie zrobione. Byliśmy na jim uśmiechnięci. Ale ja jej nigdy przedtem nie znałem! No bo niby jak? Ma ona siostre bliźniaczke która zaginęła? Nie no to raczej nie.
A jeśli tak? No oks ja miałem wypadek straciłem w nim pamięć ale ona by mnie pamiętała. Wstałe. I poszedłem do salonu. W drodze odwrociłem zdjęcie i przeczytałem na nim napis "Już za 2 tygodnie.. Odegraj dobrze swoją role Romeo~Al". Al.. Alaska?!
W salonie moi przyjaciele oglądali film. Wyłączyłem telewizor. Obużyli się.
-Co to jest?-zapytałem pokazując fotografie.
Nie musiałem miecnawet swoje daru by zauważyć że byli zaskoczeni i przerażeni.
-Możecie mi to wyjaśnić?
-Maks...-zaczeła Ad.
-Nie kłamcie. Znałem Alaske przed wypadkiem?
-Przed? Znasz ją teraz?-powiedział Eryk a reszta spojrzała sie na niego.
Wsypał ich. Aha.. Czyli kłamali.
-Ide. Nie śledzić mnie!
Wyszedłem z domu. Wsiadłem na motor. Ruszyłem. Jechałem bardzo szybko. Miałem nadzieje że Alaska byla już w domu. Na skrzyżowaniu... Nie zatrzymałem się. Jechałem bardzo szybko.. Byłem wściekły. Nie zauwazyłem jadącego samochodu..
Aska uderzyła prosto w bok mojego motoru przewalając go.. Poczułem ból w nodze którą zgniotła mi maszyna.. Kask uderzył w asfalt. Samochod wciągnął pod swojeprzednie koła połowe mojego motoru a w tym i część mnie. Zimno.. Ból który szybko znikł.. Ciemność..
Bycie hybrydą nie uchroni mnie przed śmiercią która nie wiem czy nie naszła...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

statystyka

Popularne posty

Obserwatorzy