czwartek, 19 listopada 2015

Od Maksa

Pustka. Coś brakuje lecz nie wiadomo co.
Jechałem na motorze z Akim. On kierował. Wracalośmy do domu. Podobno dawno mnie w nim nie było. Ale dlaczego? Co się stało? Dodatkowo jeszcze Aki mi powiedział że rodzice nie wiedzą o wypadku. Co się stało ja się pytam? Zawsze.. Inaczej się zachowywałem. Nigdy nie znikałem z domu.
Kiedy tylko zaparkowaliśmy i już szliszmy w strone domu mama wybieła z niego. Przytuliła mnie i Akiego.
-Maks gdzieś ty się podziewał?!-powiedziała ze łzami w oczach-Byłam na policji... Chciałam zgłosić zaginięcie ale nie chcieli przyjaść powiadomienia bo jesteś pełnoletni! Wiesz jak się martwiłam?!
-Przepraszam mamo.. To się nie powtórzy.
Spojrzałem się na Akiego kiedy szliśmy do domu.
-Gdzie tata?-zapytałem.
-Od kiedy zaginąłeś załamany poświęcił soę całkowicie pracy. Pojechał w delegacje... Maks gdzie ty byłeś tyle czasu?
-Wyjechałem.. Musiałem mamo ale już nigdy nie zniknę bez słowa-powiedziałem całując ją w policzek.
Gosposia podała obiad do stołu. Jedliśmy. Mama cały czas pilnowała mnie wzrokiem.. Tak jakbym miał znowu zniknąć.
-Sporo sie Maks pozmieniało w Wolftown. Pare rodzin się wyprowadziło. W tym ta twoja koleżanka z którą grałeś sztukę.
-Co?-zdziwiłem się.
O kim i o czym ona mówi?!
-Maks choćmy do pokoju-powiedział szybko Aki.
W moim pokoju od razu go zaatakowałem pytaniami.
-O co chodziło mamie?
-Nie wiem o co ci chodzi..
-Aki.. Wiem kiedy kłamiesz.
-Ale na prawde... Ehh.. Jestem zmęczony a musze jeszcze jechać do Sama. Odpoczywaj.
Wyszedł a ja wziąłem gorącą kąpiel. Wtedy zobaczyłem bliznę na brzuchu. Była tylko jedna. I nie wyglądała na bliznę po wypadku a jak.. Po kuli. Ktoś do mnie strzelił? Ale kiedy? Co tu jest grane? Czy ja o czymś nie wiem?
I ta dziwna pustka... Jakbym utracić coś. Albo kogoś? Hmmm...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

statystyka

Popularne posty

Obserwatorzy