niedziela, 15 listopada 2015

Od Alaski

  Siedziałam w domu i czekałam aż wróci mój brat. Miałam z nim do pogadania. Chciałam się wiele jeszcze dowiedzieć...
  Akurat gdy robiłam sobie herbatę z sokiem Hubert wszedł zadowolony do domu i przytulił mnie.
-Co się stało?
-Mamy Maksa!
  Zaszokowana wpatrywałam się w Huberta nic nie mówiąc. To nie możliwe!!!
-Mogę z nim pogadać?
-To nie najlepszy czas i miejsce...
-Chce tam być!
  Zachowywał się jakby coś ukrywał.
  Dziwne...
  Jednak pojechaliśmy do jakiegoś starego opuszczonego wielkiego domu na uboczu miasta niedaleko lasu. Weszłam do środka. Na dole była betonowa piwnica i korytarze. Zatrzymałam się przy pomieszczeniu gdzie słyszałam krzyki przepełnione bólem.
  Wbiegłam tam i zobaczyłam Maksa. Był zakrwawiony, leżał na betonowej podłodze a nad nim stał Riley. Klaus zjawił się obok mnie, patrzył ze spokojem na cala okropna sytuacje.
  Rzuciłam się na Rileya i Pchnelam go na ścianę. Padłam na kolana przy Maksie głaszcząc go czułe po głowie.
-Maks... przepraszam... gdyby nie ja... Uwolnijcie go!
-Płaci za swoje czyny.
-Adrianne tez. Klaus.. wypuść ich.
-Hmm... dobrze, ale w zamian za coś...
-Ale przysięgasz,  że wypuścisz ich?
-Coś za coś.
-Zrobię wszystko.
-Przespisz się ze mną.
-Słucham??!
-Inaczej ich nie wypuszcze i będę zabijał.
  Zgodziłam się. Jeśli to ma pomóc...
 
  Po tym wszystkim czułam się okropnie. Nienawidziłam siebie za to co zrobiła, że musiałam swój pierwszy raz mieć z kimś takim i w takich okolicznościach. Jednak maks i Adrianna byli wolni...
  Potem jednak dowiedziałam się, że tylko wolna jest Adrianna. Maksa zostawili... załamana i wściekła a także zapłakana poszłam do ich siedziby ale po srodze zaatakowały mnie wilkołaki a potem czarownice... Byłam ranna. Wszędzie krwawilam. Moje ręce były zadrapane do mięśni, nogi... nie czułam ich, ból był tak silny i ostry ze traciłam czucie bólu. Miałam nadzieję że mnie zabiją... ale potem już było mi wszystko jedno. Jakiś wilkołak złapał mnie za rękę i ugryzł. Jego kły przedziurawily mi rękę... potem straciłam przytomność po okropnych torturach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

statystyka

Popularne posty

Obserwatorzy