Budzą się co rano, powtarzam sobie "To tylko jeden dzień, jeden dwudziestoczterogodzinny odcinek czasu, który musisz przetrwać". Nie wiem, kiedy właściwie zaczęłam sobie fundacja tę dopingujacą gadkę - ani dlaczego. Może chodzi tu o to, że minęło kilka dobrych dni, tych ciężkich, w których Maks nadal spał?
Nie wspominałam tych dni, po prostu wyprowadziłam się z mamą do Los Angeles zapominając o tym co się działo. To miasto było choć trochę normalne a Ada i reszta nawet nie wiedzieli, że się wyprowadziłam. Bądź juz wiedzą, albo właśnie się dowiedzieli.
Tam było dużo wspomnień, tu, w LA zaczęłam tak jakby... nowe życie. Chciałam, żeby było lepsze. I nie narzucać się już nikomu, nawet, jeśli ktokolwiek chciałby mnie szukać - nie znajdzie. Zatarłam z mamą za sobą wszystkie ślady...
-Córeczko! - zawołała mama.
-Tak? - otworzyłam oczy zaspana zakopana pod kołdrą.
-Tata przyjechał do ciebie.
Pocałowała mnie w policzek i wyszła.
No tak, i mama to rozwiodła się z ojcem... nie wiem czemu. Szanowalam decyzję mamy i taty. Nawet starałam się żyć normalnie jak ludzie. Wiem, że mama wymazała mi pamięć o różnych istotach, tylko zawsze jak raz na rok zdarzy się, że sobie przypomnę jak mama mi wymazała pamięć... zaraz to zapominam i moja rok, znów sobie to przypominam na sekundy... i...
Zaraz, na czym stanęłam...?
Ach.... moje życie jest na razie idealnie normalne. A jak będzie za jakiś czas? Zobaczymy!
czwartek, 19 listopada 2015
Od Alaski
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
statystyka
Popularne posty
-
Byłam przerażona! Nie mogłam pozwolić by Klaus dostał to dziecko. Dziś przeprowadziłam poważną rozmowę z Maksem. Wieczorem pojechałam do Al...
-
Siedziałam w domu i czekałam aż wróci mój brat. Miałam z nim do pogadania. Chciałam się wiele jeszcze dowiedzieć... Akurat gdy robiłam ...
-
Parę dni spędziłem na leczeniu się. Kiedy już mogłem wstać z łóżka i normalnie samodzielnie chodzić zszedłem na dół. Wsiadłem na tarasie. Po...
-
Gdy weszłam do sali gdzie leżała Kath po porodzie... wcale nie poczułam się lepiej. Wcale nie poczułam tego, że macierzyństwo to piękna sp...
-
Wiedziałam, że czarownice stoją za wszystkim. Jestem częścią jakiegoś planu czy coś, nie mogli zaatakować mnie bez powodu. A jeśli jestem ...
-
Alaska została uwolniona z zarzutów, Matt siedział w więzieniu a dzisiejszego wieczoru miałem przedstawić Kath moim bliskim. W sumie to oni ...
-
Byłem wściekły! Podszedł do mnie Aki. -Ale Ci dogadała..-powiedział. -Wkurwiła mnie. Jeszcze zobaczy. -Ej! Tylko nie przesadź z tym co z...
-
Bae znów się pojawiła. Trzymała w ręku wodę. Kucnęła przy mnie i pokręciła głowa obserwując całą mnie - zakrwawioną i obitą. -Zostaw hybr...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz