Martwilam się o Matta. Byłam cały czas z hybrydami... jeżeli on uważa, że będę bezpieczna przy nich to widocznie tak jest. Ufałam mu. Tak jak i hybrydom.
Na razie by dać radę opłacić dom musiałam podzielić cześć na pół i wystawić na wynajem. Tak doradził mi tata, co może było dobrym pomysłem. Również podjęłam prace w kawiarni jako kelnerka i barmanka. Trudne wydawało mi się nalewanie przed pracą w kawiarni i w barze, nic bardziej mylnego.
Miałam nadzieję na to, że będą płacić w miarę dobrze, jednak tu byłam w błędzie. Dlatego nie tylko pracując jako kelnerka, zaczęłam stać za barem i tak wyglądał mój każdy dzień. Matt zniknął, a Kath zapewnia, że jest dobrze ale nie wie kiedy Matt wróci. Czy w ogóle wróci.
Minął tydzień a z każdym dniem na zajęciach robiłam się senna. Nieprzespane noce związane z nauką i pracą w nocy jako barmanka a potem jako kelnerka w dzień stawało się coraz bardziej trudniejsze i męczące. Pracowałam jako kelnerka trzy razy w tygodniu w dzień a reszta tygodnia była od spędzaniu czasu na nocnym nalewaniu piwa.
Właśnie stałam za barem i wyjątkowo w tej samej kawiarni zastąpiłam kolegę który pilnie musiał wyjść. Wiec stałam za barem patrząc jak wykonuje pracę kelnerki Victoria. Było około siedemnastej i zaczynali schodzić się ludzie. Usiedli przy barze i po dwóch godzinach nawalił się jakiś chłopak, ok. 20 lat.
Oparł podbródek na dłoni i wpatrywał się tępo w barek pełen wódki i whisky stojący za mną, złapał za szklankę i mówiąc bez entuzjazmu i emocji powiedział:
-Mógłbym prosić coś mocniejszego?
Wstalam ze stołka i spojrzałam na niego kpiąco.
-Na pewno chce pan jeszcze pić?
-Jestem trzeźwy. Pewnie pani się nie zna na alkoholach które ma pani za plecami...
Wypięłam się do alkoholi tyłkiem i oparłam łokcie na blacie patrząc chłopakowi prosto w oczy.
-Mamy tu oczywiście alkohole najlepszej jakości, drinki robione z boskich rąk szanownej pani barmanki na którą Pan patrzy. Polecam wypić Dakos Mug, to jeden z największych kieliszków jakie posiadamy, duża ilość wódki, jakakolwiek pan by sobie życzył. Proponuje Jacka Daniels'a z odrobiną lodu wódki i ruskiego słodu piwnego.
-No, nieźle. Mało znam barmanek które wiedzą co robią.
-Jedyna robota do jakiej się nadaje. I poznaje niezłych ludzi. To co? Dakos Mug?
-Lej, prosz... - przysunął szklankę do mnie a ja zrobiłam mu Dakos Mug.
-Kurwa, mocne... - skrzywił się ale zaraz wypił więcej. - dobre...
-Dziękuję. - mrugnięłam do niego i odwróciłam się na pięcie do barku.
Zapowiada się długa, nudna noc...
niedziela, 27 grudnia 2015
Od Alaski
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
statystyka
Popularne posty
-
Byłam przerażona! Nie mogłam pozwolić by Klaus dostał to dziecko. Dziś przeprowadziłam poważną rozmowę z Maksem. Wieczorem pojechałam do Al...
-
Siedziałam w domu i czekałam aż wróci mój brat. Miałam z nim do pogadania. Chciałam się wiele jeszcze dowiedzieć... Akurat gdy robiłam ...
-
Parę dni spędziłem na leczeniu się. Kiedy już mogłem wstać z łóżka i normalnie samodzielnie chodzić zszedłem na dół. Wsiadłem na tarasie. Po...
-
Gdy weszłam do sali gdzie leżała Kath po porodzie... wcale nie poczułam się lepiej. Wcale nie poczułam tego, że macierzyństwo to piękna sp...
-
Wiedziałam, że czarownice stoją za wszystkim. Jestem częścią jakiegoś planu czy coś, nie mogli zaatakować mnie bez powodu. A jeśli jestem ...
-
Alaska została uwolniona z zarzutów, Matt siedział w więzieniu a dzisiejszego wieczoru miałem przedstawić Kath moim bliskim. W sumie to oni ...
-
Byłem wściekły! Podszedł do mnie Aki. -Ale Ci dogadała..-powiedział. -Wkurwiła mnie. Jeszcze zobaczy. -Ej! Tylko nie przesadź z tym co z...
-
Bae znów się pojawiła. Trzymała w ręku wodę. Kucnęła przy mnie i pokręciła głowa obserwując całą mnie - zakrwawioną i obitą. -Zostaw hybr...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz